Diabeł tkwi w ozdobnych szczegółach

Dbasz o każdy detal w swoim mieszkaniu? Chcesz, aby każde pomieszczenie było zaaranżowane tak, że będziesz czuć się w nim po królewsku? Jeśli masz już odpowiednio dobrane meble, dywany i inne wyposażenie, zwróć także uwagę na drzwi.

Gdy nabędziesz już idealnie pasujące drzwi, zapewne zdziwisz się, że można ulepszyć je jeszcze bardziej. W jaki sposób? Odpowiedzią są proste szczegóły, których na co dzień nie dostrzegamy – zawiasy, nakładki na zawiasy, a także bardziej widoczne klamki, okucia i ozdoby na drzwi.

Zmień w drzwiach zawiasy na takie, które zauważy każdy

Mały i prosty szczegół, który pozwoli dodać charakteru drzwiom, to ozdobne nakładki na zawiasy do drzwi. Zaskoczony? Tak, tak – producenci dbają również o takie, zdawałoby się mało istotne, detale. Są to specjalnie zaprojektowane nakładki, które mają prosty kształt i pasują idealnie do standardowego zawiasu. Spotyka się również modele bardziej artystyczne, z niewielkimi ozdobami. Wystarczy umieść taką nakładkę na istniejące zawiasy i to wszystko. Zarówno w przypadku zwykłych, jak i ozdobnych, można zdecydować się na nakładkę imitującą takie kolory jak złoto, mosiądz, chrom i inne.

Zawiasy i okucia – nie sposób ich nie zauważyć!

Jeśli wolisz, możesz zdecydować się zamiast tego na wpadające w oko zawiasy ozdobne, lub też mające duży wpływ na cały wygląd drzwi okucia. W ich przypadku można bez problemu znaleźć szeroką gamę tego typu ozdobników, przeznaczonych do różnego rodzaju drzwi, dzięki czemu perfekcyjnie dobierzesz efektowne pod drzwi rustykalne, nowoczesne, itp. W każdym przypadku ozdoba musi komponować się ze stylem i „nie gryźć” z nim kolorystycznie.

Klamka – rzecz zawsze ważna!

Najczęściej wzrok przyciąga klamka, dlatego warto zadbać o to, aby była nie tylko praktycznym dodatkiem, umożliwiającym funkcjonowanie drzwi, ale również elementem, na który miło popatrzeć. Możesz zdecydować się na jeden z dziesiątków wzorów, pamiętając o zasadzie, że do nowoczesnego mieszkania pasują najlepiej proste, prostokątne klamki, a przy klasycznych aranżacjach sprawdzają się modele ozdobne. Muszą także komponować się kolorystycznie z zawiasami i pasować do ew. ozdób na drzwiach (jak intarsje) oraz innych elementów wystroju wnętrza.

Niedrogi wydatek, imponujący efekt

Spośród wszystkich wymienionych elementów, mających wpływ na ogólny wygląd drzwi, najniższą cenę mają nakładki na zawiasy do drzwi – kosztują od kilku do kilkudziesięciu złotych. Klamki to konieczność wydania od kilkudziesięciu do nawet kilkuset złotych – wszystko zależy od materiału użytego do ich produkcji oraz stylu wykonania. Podobnie rzecz ma się z okuciami – tu również można znaleźć solidne i bogato zdobione w cenie kilkuset złotych, jednak najtańsze to wydatek zaledwie kilkunastu.

Zobacz również: 8 sposobów, aby uzdrowić Twój dom: feng-shui

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Dom:

"Sekrety księżniczki" Jean Sasson - recenzja Impreza z przyjaciółmi? Zobacz, które atrakcje są mile widziane Kiedy przeszłość zabiera Ci przyszłość Słodkie inspiracje na Święta – znajdź je już dziś! Jak zapanować nad domowym budżetem? "Cybulski. Podwójne salto" Dorota Karaś S. Talty, J. Kim, „Pod jednym niebem” – recenzja K. Bromberg, „Hard Beat. Taniec nad otchłanią” od Wydawnictwa HELION – recenzja K.N. Haner, „Sny Morfeusza” – recenzja Ta pralka powie Ci, co masz robić! Wybierz inteligentne rozwiązania od Candy Jak zaaranżować mieszkanie w stylu japońskim? 3 ciekawe pomysły na wykorzystanie smartfona Łazienka z klasą zaczyna się od idealnych drzwi Wybierz sprzęt AGD do zabudowy i odbierz nawet 600 zł! Meble, w których nowoczesna technologia spotyka się z naturą Miłość do pasteli – wybierz najmodniejsze kolory do Twojego wnętrza Must have nadchodzącego sezonu: lista najlepszych gadżetów Czas na wiosenne porządki z BARWĄ Perfect House Anti-age oil extreme reduction – seria Loton® Spa & Beauty Meble drewniane i drewnopodobne – jak czyścić? Maskary do zadań specjalnych „Co za szycie!” poradnik - recenzja „Nowoczesna czarodziejka” - recenzja Kochany i mruczący… uważaj na niego