Jestem sama, szukam dawcy spermy

"Witam. Jestem młodym (27 lat), wysokim, szczupłym, ciemnym brunetem z Warszawy, wykształconym (studia ścisłe), posiadającym badania na HIV, HCV i WR. Jakiś czas temu pomogłem dwóm paniom z ogłoszenia (…) W grę wchodzi jedynie inseminacja oraz brak jakichkolwiek roszczeń/zobowiązań w przyszłości. Dodam, że nie oczekuję za to pieniędzy" - tego typu ogłoszenia ukazują się w internecie.

Korzystają z nich głównie samotne kobiety po 35 roku życia, które marzą o macierzyństwie. Jak myślicie, dlaczego się na to decydują? Bo po wielu latach rozstały się z partnerem, który odszedł do innej i zdały sobie sprawę, że to ostatni dzwonek, aby zostać mamą? A może dlatego, że nigdy w życiu nie spotkały mężczyzny, z którym chciałyby mieć dzieci? Może też dlatego, bo są wykształcone, dobrze zarabiają i nie chcą z nikim innym dzielić się swoim dzieckiem? Przyczyn może być wiele, ale korzystanie z banku spermy lub z internetowych ogłoszeń od panów chcących zapłodnić za pieniądze staje się coraz popularniejsze, nawet w tradycyjnej i konserwatywnej Polsce. Szacuje się, że w Warszawie średnio 4 kobiety na miesiąc zgłaszją się do jednej z klinik w celu skorzystania z banku spermy. Ile pań dogaduje się za pośrednictwem internetu, nie wiemy. Czy to jest moda? A może dzisiejszy świat, w którym związki pomiędzy kobietą a mężczyzną stają się coraz trudniejsze wymusza na kobietach takie właśnie zachowania? Dlaczego dawca spermy godzi się na takie rodzicielstwo? Podziel się z nami swoją opinią.

Zobacz również: Sprawdzone sposoby na szybkie spalanie kalorii

Podziel się:

Przeczytaj także: